Google Browser

Disclaimer: Why of course I am biased!

Wczoraj pojawiła się beta Google Chrome, nowej przeglądarki. Wygląda, że tylko Windows, choć to może wynikać stąd, że otworzyłem stronę Chrome’a właśnie spod Windy. Instalator sieciowy, kilka strzałów znikąd i oto pojawia się Google Chrome.

Szybkość faktycznie poraża. Pierwsze uruchomienie trwa śmieszne 2 sekundy (Opera: 8 sekund). Przy kolejnych Chrome pojawia sie w ułamku sekundy. Wygląda na to, że zużywa jedną trzecią pamięci, jakiej Opera potrzebuje do pokazania tych samych zakładek (Menedżer Zadań pokazuje circa 50MB dla Opery i 18MB dla Chrome’a). Tyle tylko, że Chrome ma separację wtyczek (vide komiks na stronie Google’a). Obejrzyjmy dokładnie… O, jednak są dwa procesy chrome.exe – 18MB i 30MB. Browser i Flash. Więc jednak zużycie pamięci porównywalne.

Okazuje się, że to nie wszystko: za takimi wynikami stoi silnik o niepełnej funkcjonalności. Wychwyciłem jeden błąd, ale za to taki, który każe zdać sobie pytanie: co oni mają tak na prawdę pod maską? CSS text-shadow jest częścią CSS2, większość przeglądarek twierdzi, że ma go zaimplementowanego. Opera go ma, Panda Mała chyba też nie, IE… e, szkoda gadać też nie. Nie mam dostępu do Maca, więc nie wiem, jak to tam wygląda w Safari. No, ale przecież Chrome używa WebKita, prawda? Więc pewnie nie mają. Z drugiej strony, Mobile Safari też używa WebKita (w końcu to Safari). I tam… jest. Jaka jest różnica? Niewielka: Chrom zgłasza się z AppleWebKit/525.13, Mobile Safari (iPhone OS 2_0) z AppleWebKit/525.18.1. No chyba, że ta zmiana nie ma związku z rozwojem engine’u, tylko Google „coś wyłączył”. Ciekawe, gdzie jeszcze cięli koszty…

Google Chrome

Opera 9.52

Mobile Safari

Similar Posts:

Tags: , , ,

Komentowanie wyłączone.