September Keynote
Wczoraj wieczorem naszego czasu Steve Jobs odstawił show pod tytułem Let’s Rock! Oczekiwania serwisów plotkarskich poświęconych Maczkom: iTunes8 z Geniuszem i jakąś bajerancką wizualizacją, nowe iPody, MacBooki i w końcu Maki.
Jeśli chodzi o iTunes, faktycznie przecieki do blogów okazały się prawdziwe. Grid view (yay! Hamerykę odkryli), grupujący utwory pod jedną okładką: jest; Genius: jest; Genius bar: jest; Wizualizacja: jeszcze nie dotarłem. Przycisk Genius wydaje się działać, ale po kilku godzinach nie można jeszcze niczego powiedzieć. Genius Bar: jakiś sprzedawca właśnie zasłużył na premię. GB to nic innego, jak powierzchnia reklamowa. „The Songs You’re Missing„, „Recommendations„…
Jobs opisał też zmiany w iPodach: nie będą już sprzedawali iPod Classic thick , iPod Nano 4gen wraca do kształtu znanego z generacji 1szej i drugiej, z dużym (jak na Nano) wyświetlaczem i… akcelerometrem. Touch w zasadzie się nie zmienia: zmienili tylko obudowę na taką, która bardziej przypomina iPhone 3G, zintegrowali przystawkę do Nike+, Genius wbudowany w MobileMusicPlayer i to w sumie wszystko. A nie! Jest powód dla którego mógłbym sprawić sobie Toucha, gdybym już jednego nie miał: fizyczna kontrola poziomu dźwięku (znaczy: przyciski jak w iPhonie) i wbudowane głośniczki (znowu – jak w iPhonie). Tych dwóch rzeczy mi brakuje w iPodzie…
O Makach i MacBookach nie powiedzieli nic… 197 days and counting.
To, co zaczyna mnie wkurzać po tych 3-4 wystąpieniach prezesa Apple, które do tej pory obejrzałem, to nachalna propaganda. Nano będzie sprzedawany w kilku kolorach, nazwano to nano-chromatic, pokazano w prezentacji i… ludzie oszaleli! To samo przy pokazywaniu wielu innych „rewolucyjnych” rozwiązań. „Shake to shuffle„?!?To ma być rewolucja?
Na koniec refleksja: Steve Jobs właśnie rzucił rękawicę przed Sony. „Funniest iPod evah!” Strzeż się, PSP!















