Schengen

19 grudnia 2008

Rodzice szykujowali nam niespodziankę na Gwiazdkę, którą im niechcący spaliłem: wyprawę w ten weekend do Londynu. Wszystko wyglądało fajnie, napaliłem się na ten Londyn niesamowicie i nagle bomba.

Mój braciszek, dla którego wyprawa była tajemnicą, dzwoni do mnie wczoraj, czy na pewno paszport jest do samolotu niezbędny… bo jak rok temu jechaliśmy do Genewy, to zostało mu pół roku ważności. I nikt nie pamiętał, żeby ten paszport „doładować”.

Zalała mnie krew. Nie mogłem spać do wpół do pierwszej (teraz piszę to lekko śnięty). Cały misterny plan diabli wzięli. Nawet nie to, że pieniądze wpłacone na bilety przepadły. Okazja, żeby cała rodzinka – bez wyjątku – razem coś zobaczyła przepadła. Nosz kur…

Dziś tata zadzwonił do polskiej ambasady i – uwaga – okazało się, że obywatele Unii mogą podróżować po całej Unii, nie tylko w ramach strefy Schengen, na podstawie dokumentów uprawniających do przekraczania granic wewntęrznych. No i ch…, jednak jedziemy :P .

Tags: ,