Land and Water

25 lutego 2009
306_sky_and_water

Sky and Water I

W poniedziałek przyleciałem do Oslo. Kiedy lądowaliśmy było na tyle jasno, że kapitan zwrócił naszą uwagę na „Oslo Fiord and city„. Z tej wysokości/odległości rozpoznałem tylko największe budynki: dziwny posterunek stojący niedaleko miejsca, z którego Edward Munch malowal swój Krzyk, Akerhus, sam port.

Z samolotu Oslo wyglada jak patelnia z jednym sporym wzgórzem, otoczona górami. Skąd w tak płaskim mieście tyle wchodzenia w górę i w dół?!? Podejrzewam, że całe to zadziwnienie wynika z tego, że byliśmy wciąż jakiś kilometr nad miastem…

Inna sprawa: sam fiord. Lecieliśmy znad Szwecji i to, co widać było przede wszystkim na początku, to Morze Północne, potem Morze upstrzyło się setkami większych i mniejszych wysepek. W penym momencie stosunek się odwrócił i kiedy znowu wlecieliśmy nad półwysep widać było masę lądu i sporo wody, która okazała się być Fiordem Oslo. Całość przywodziła na myśl obrazy Eschera (np. Sky & Water)

Tags: , , ,

Hic iacet Arthurus

23 lutego 2009
Avalon

Avalon

Obejrzałem wczoraj アヴァロン, film 押井守 opisujący świat nielegalnej wielopoziomowej gry wirtualnej. To, co wiedzą Polacy, którzy kiedykolwiek słyszeli coś o Avalon, to że film został zrealizowany we Wrocławiu, a główną bohaterkę, Ash, gra Małgorzata Foremniak.

Przez długi czas nie chciałem oglądać Avalon właśnie z tego powodu. Polscy aktorzy próbujący mówić po anigielsku są… irytujący (ktoś kojarzy Krzysztofa Pieczyńskiego w Reakcji Łańcuchowej?) Pod tym kątem film zaskoczył mnie pozytywnie: jest – uwaga – dubingowany. Co prawda sychronizacja AV się rozjeżdża, ale w końcu to film japoński – jeśli chesz posłuchać dialogów po angielsku, to musisz się przygotować na to, że nie będą pasowały do ust je wypowiadających. Poza tym w takiej sytuacji część aktorów może swoje kwestie powiedzieć po polsku i tu miałem kolejną zabawę – wyłapywanie kiedy aktor rusza ustami tak, jakby faktycznie naszego języka używał.

Film postanowiłem obejrzeć po tym, jak w Nowej Fantastyce przeczytałem artykuł o Mamoru Oshii.  Opisano w nim fascynacje twórcy (w tym m.in. profesjonalnymi zjadaczami klusek), a także jego najważniejsze dzieła. W tym artykule Avalon został porównany do cyberpunkowego Ghost in the Shell. Ta sama atmosfera, te same elementy. Faktycznie: pokazany na początku filmu Avalon proces namierzania przeciwników – choć dużo prostszy wizualnie – silnie kojarzył się z namierzaniem śmieciarki wprowadzającej w GitS wirusa do sieci; Ash ma basseta, który w świecie klasy Real naprowadza ją na filharmonię – Oshii ma basseta (o imieniu Gabriele) i Batou (w イノセンス, kontynuacji GitS) też ma basseta (klona o imieniu… Gabriele); Ash do końca nie wie, gdzie jest prawda (ma przymus odnajdywania kolejnych poziomów gry, chce ją kontrolować) – Motoko z GitS zastanawia się jak daleko można posunąć się w cyborgizacji, czy ona – to nadal Motoko, czy już maszyna; tytułowy Duch z GitS, jak i zjawa nawiedzająca światy klasy A i B mają ze sobą dużo wspólnego i tak dalej, i tak dalej.

Takich ciekawostek jest dużo więcej – polecam zarówno GitS, GitS: Innocence, Avalon, jak i artykuł Kapusta Rzeczywistości w NF 2/2009.

Update: prze „tytułowego” Ducha rozumiem Władcę Marionetek.

Tags: , , ,

Inglourious Basterds

21 lutego 2009

Inglorious Basterds (2009)

Za II Wojnę Światową wziął się Quentin Tarantino. Właśnie na Apple Trailers zobaczyłem tą reklamówkę. Inglourious Basterds (Bękarty Wojny), z tą śmieszną literówką, Bradem Pittem, Niemcami grającymi Niemców i Francuzami – Francuzów ma się pojawić w kinach pod koniec wakacji (przynajmniej w USA, Stopklatka lakonicznie podaje rok 2009).

C:\> whishlist append inglorious
Movie playlist updated...

Tags: , , , , ,