Hic iacet Arthurus

Avalon

Avalon

Obejrzałem wczoraj アヴァロン, film 押井守 opisujący świat nielegalnej wielopoziomowej gry wirtualnej. To, co wiedzą Polacy, którzy kiedykolwiek słyszeli coś o Avalon, to że film został zrealizowany we Wrocławiu, a główną bohaterkę, Ash, gra Małgorzata Foremniak.

Przez długi czas nie chciałem oglądać Avalon właśnie z tego powodu. Polscy aktorzy próbujący mówić po anigielsku są… irytujący (ktoś kojarzy Krzysztofa Pieczyńskiego w Reakcji Łańcuchowej?) Pod tym kątem film zaskoczył mnie pozytywnie: jest – uwaga – dubingowany. Co prawda sychronizacja AV się rozjeżdża, ale w końcu to film japoński – jeśli chesz posłuchać dialogów po angielsku, to musisz się przygotować na to, że nie będą pasowały do ust je wypowiadających. Poza tym w takiej sytuacji część aktorów może swoje kwestie powiedzieć po polsku i tu miałem kolejną zabawę – wyłapywanie kiedy aktor rusza ustami tak, jakby faktycznie naszego języka używał.

Film postanowiłem obejrzeć po tym, jak w Nowej Fantastyce przeczytałem artykuł o Mamoru Oshii.  Opisano w nim fascynacje twórcy (w tym m.in. profesjonalnymi zjadaczami klusek), a także jego najważniejsze dzieła. W tym artykule Avalon został porównany do cyberpunkowego Ghost in the Shell. Ta sama atmosfera, te same elementy. Faktycznie: pokazany na początku filmu Avalon proces namierzania przeciwników – choć dużo prostszy wizualnie – silnie kojarzył się z namierzaniem śmieciarki wprowadzającej w GitS wirusa do sieci; Ash ma basseta, który w świecie klasy Real naprowadza ją na filharmonię – Oshii ma basseta (o imieniu Gabriele) i Batou (w イノセンス, kontynuacji GitS) też ma basseta (klona o imieniu… Gabriele); Ash do końca nie wie, gdzie jest prawda (ma przymus odnajdywania kolejnych poziomów gry, chce ją kontrolować) – Motoko z GitS zastanawia się jak daleko można posunąć się w cyborgizacji, czy ona – to nadal Motoko, czy już maszyna; tytułowy Duch z GitS, jak i zjawa nawiedzająca światy klasy A i B mają ze sobą dużo wspólnego i tak dalej, i tak dalej.

Takich ciekawostek jest dużo więcej – polecam zarówno GitS, GitS: Innocence, Avalon, jak i artykuł Kapusta Rzeczywistości w NF 2/2009.

Update: prze „tytułowego” Ducha rozumiem Władcę Marionetek.

Similar Posts:

Tags: , , ,

Leave a comment: