15lecie Opery

28 kwietnia 2009

Happy Brithday Opera DesktopW mojej skrzynce pojawiła się informacja, że dziś mija 15 lat od kiedy norweski Telenor zajął się Internetem. O tym co zdarzyło się wtedy i co przyszło później, można sobie poczytać albo na my.opera, albo na stronach firmy:

Tags: ,

Opera 10α

20 kwietnia 2009

opera10alpha

Rozmawiałem niedawno z kolegą z pracy nt. takich zabawek, jak np. WebFonty i w jej wyniku zorientowałem się, że w sieci dostępne są buildy Opery, które nie tylko mają WebFonty, ale na przykład osiągają 100/100 w Acid3. W związku z tym postanowiłem uaktualnić trochę skórę tego bloga: nowa czcionka tytułu, nowe śródtytuły – ale nie potrafię znaleźć rodzin czcionek posiadające tylko te trzy marne cechy:

  1. wolne/darmowe – nic nie kosztują i można je użyć na tak szerokim medium, jak strona WWW
  2. są ładne/eleganckie
  3. posiadają glyphy dla polskich liter

Na razie znalazłem Fatboy Slim BLTC (BRK) dla tytułu (problem: brak polskich liter), Fertigo Pro dla tytułów notatek (OTF, z jakiegoś powodu nie chcą się renderować, chwilowo zastąpione przez Gentium Basic). Brakuje mi ładnego sans-serifa dla tekstu notatek – miałem chrapkę na Museo Family (i Lido STF dla tytułów), ale niestety punkt 1szy jest zaporowy…

fonts-compPrzy okazji: czcionki takie, jak A.C.M.E. Secret Agent czy Minya Nouvelle utwierdzają mnie w przekonaniu, że Comic Sans MS powinna być wymazana z naszej rzeczywistości.

Tags: , , , , ,

Caprica

17 kwietnia 2009

Mam mieszane uczucia. Niby prequel do Galactiki, ale tak jakby coś zupełnie innego. Oczywiście – pokazują nam the first Cylon evah, William Adams, lat 10-12, pojawia się na ekranie, pozdrowienie brzmi So say we all, papier ma przycięte rogi, ale poza tym ten serial mógłby być o czymkolwiek.

Akcja nowszej Galaktyki zaczyna się na statku – zabytku muzealnym. To ma niby tłumaczyć przedpotopowość technologii dostępnej uciekinierom. Ale rzeczywistość wirtualna pokazana w pilocie, V-Kluby, nie ma żadnego związku z systemem komunikacyjnym zniszczonej floty, a do tego działa jak narkotyk i jest niezwykle wciągającą dekadencką ucieczką przed rzeczywistością. I nikt w tym serialu nie ma ani jednego egzemplarza?!? Na kilkanaście statków, w tym (jeśli dobrze pamiętam) dom rozrywki, nie ma ani jednego systemu V-Klubu? Osobista elektronika jest wszechobecna w pilocie i nieistniejąca w świecie Batllestar Galactica. To nie są te same światy.

No i plansza tytułowa mówi „Caprica. 58 lat przed upadkiem”. Którym? Z oryginalnego serialu – czyli tak na prawde 98 lat przed 2003 miniseries? Czy upadkiem z nowego serialu, co daje 18 lat do „zakończenia” pierwszej wojny z Cylonami? W pierwszym przypadku Bill Adama miałby 110 lat, w drugim 60 – czyli chodzi raczej o drugą wojnę. Znaczy – pierwsza upadkiem nie była. Swee-eet.

Podsumowując – to nie jest preqel do Galactiki, tylko na taki wygląda. Co nie zmienia faktu, że pilot u mnie chwycił – chcę zobaczyć jak Zoe zmienia się w rasę krwiożerczych maszyn, jak Joseph Adams postanawia powrócić do swojego politycznie niewygodnego nazwiska Adama, chcę zobaczyć jak zadufany rząd Capriki upada.

Tags: , ,

I’m not asking for the bodies, just the pictures…

16 kwietnia 2009

Battlestar skończyło się 3 tygodnie temu, pojawił się już pilot serialu Caprica. Na sam serial trzeba będzie jeszcze poczekać, ale chyba mam zastępstwo: Castle. Nathan Fillion (Firefly/Serenity, Two Guys, a Girl and a Pizza Place, Dr. Horrible’s Sing-Along Blog) gra pisarza, Richarda Castle, który właśnie pozbył się głównej bohaterki swoich książek detektywistycznych. W tym samym czasie naśladowca zabija według jego książek, więc pisarzem zaczyna interesować się policja. Skąd tytuł wpisu? Oddajmy głos Richardowi:

Castle: Can I get copies of those?
Det. Kate Beckett: Copies?
Castle: I have this poker game. It’s mostly other writers, Patterson, Kennel, you know: best sellers. You have no idea how jealous those would make them…
Det. Beckett: Jealous?!?
Castle: That I have a copycat. Oh my Gosh! In my world that’s the red badge of honour!
Det. Beckett (pissed, leaning towards Castle): People are dead, Mr. Castle!
Castle: I’m not asking for the bodies, just the pictures… (bites lower lip)

Tags: , ,

C++0x

6 kwietnia 2009

W weekend postanowilem poszperać, jaki jest status specyfikacji C++0x. Niedawno rozmawiałem z Maćkiem, że jeszcze klika miesięcy i roboczy tytuł trzeba będzie zmienić na C++1x.

Specyfikacja wydaje się „lądować”… Komitet ISO wydał coś, co nazywa się „szkicem do głosowania międzynarodowego” (Committee Draft for international ballot). Zmiany opisane są m.in w Wikipedii. Nie przeczytałem jeszcze tego (draft ma 1300 stron, artykuł na Wiki też najkrótszy nie jest), ale w sumie: niezbyt mi się podoba. Na pierwszy rzut oka wygląda, jakby ktoś tam w Komitecie był zafascynowany Pythonem.

To znaczy – to nie zupełnie tak. Te rzeczy są fajne, tylko tak się zastanawiam, czy mimo wszystko nie pojawi się za dużo nowych słów kluczowych, nowych konstrukcji. I kiedy to wszystko trafi do GCC, MS CL i innych? No i kiedy to trafi do rvct… Obawiam się, że pracując przy środowiskach osadzonych, pisząc przenośny kod albo taki, który oprócz VS11 będzie się musiał kompilować na 2010 i 2008, C++0x nie będzie żadną opcją.

Moi ulubieńcy:

  1. typedef templates: (template< typename second> using TypedefName = SomeType<OtherType, second, 5>;)
  2. multithreading.
  3. initializer lists (std::vector<std::string> v = { „xyzzy”, „plugh”, „abracadabra” };)

Największa wg mnie porażka?

  1. move constructor.  Coś takiego jak pewien znany moim znajomym steal constructor.

No i na koniec, odrobina Pythona:

int my_array[5] = {1, 2, 3, 4, 5};
for(int &x : my_array)
{
x *= 2;
}

Ah, nie! to C++0x!…


Update: Committee Draft z marca 2009. Dodatkowo, wszystkie dokumenty komitetu oraz dokumenty z roku 2009.

Tags: , , ,