Armia jest ciekawą firmą.

W wyniku wielu zagranicznych podróży i zostawiania książeczki wojskowej w domu, ta ostatnia wpadła gdzieś za szafę, czy co. W wyniku tego, ze właśnie teraz potrzebuję tego dokumentu, poszedłem wczoraj do mojego WKU w celu zgłoszenia zagubienia starego i wyrobienia nowego. Pomijając już fakt, że Gmina Wrocław za duplikat woła sobie 28PLNów, to największe wrażenie zrobiła na mnie pani, która usłyszawszy, o co mi chodzi kazała… wyjść na korytarz, a ona poszuka moich dokumentów, a potem mi wszystko wyjaśni. Że co?!? I oczywiście wyszła ze świstkiem na zgubienie, który miałem wypełnić i jej odnieść. Coś, co mogła mi dać bez jakiegoś prężenia muskułów i „szukania dokumentów”, w ciągu pół minuty.

Dziś idę zanieść jej ten druczek – ciekawe, czy znowu karze mi warować :)

Similar Posts:

    None Found

Tags: , , , , ,

Leave a comment: