MTS2009

17 października 2009

mtslogoW ostatnich dniach września byłem na  Micro$oft Technology Summit. Niewarte swojej ceny nawet w porównaniu z DevDaysami, na których byłem w 2001 (czy coś koło tego) – i które były darmowe – może z wyjątkiem sesji „Visual Studio 2010 – najciekawsze cechy w praktyce”. „Światowe prapremiery […] Windows 7 oraz Windows Server 2008 R2” to tylko krótkie reklamy nowych produktów (zresztą „światowa prapremiera” 7ki zmieniła się na sesji w „polską prapremierę”). I już…

Ach! Wygląda, że przynajmniej na razie materiały nie wymagają logowania…

welcome-

Tags: , , ,

The Longest Journey

18 sierpnia 2009

Jako dzieciak często jeździłem do Taty stacjonującego od studiów we Wrocławiu i pamiętam, że z Warszawy jechało się 5 godzin ekspresem. To była wręcz jednostka czasu: podróż do Wrocławia, równa 5 godzinom.

Teraz najszybszy ICek nie jest w stanie zmieścić się w tym przedziale, ale to co zafundował mi IC 1607 (Wrocław: 12:08) było szczytem. Z powodu uszkodzenia wiaduktu na trasie Warszawa – Katowice pociąg był zmuszony wykręcić niemal na Kraków i dobić do Sosnowca od wschodu. Wrocław: 14:09.

Soulcoder stwierdził lakonicznie, że przez moją tendencję do lekkiego traktowania czasu ucierpieli niewinni ludzie. No może powiedział, że dokonałem jakimś sposobem projekcji na cały pociąg i o „niewinnych ludziach” już nie mówił, ale o co innego mogło mu chodzic? :P

Tags: , , , ,

Zdjęcia z Londynu

7 stycznia 2009

Pierwsza partia zdjęć gotowa: nasza wycieczka do Londynu 20/21 grudnia 2008…

Kawiarnia

Cafe Nero

The Tower Bridge

The Tower Bridge

London Eye

London Eye


The Incredible Hulk

The Incredible Hulk

The Prime Meridian

The Prime Meridian

The Globe

The Globe

Tags: , , , , ,

Stolyca

1 grudnia 2008

Złote Tarasy

Coś mnie napadło i w weekend pojechałem odwiedzić brata. Trochę, żeby obejrzeć jego nowy sprzęt kuchenny, trochę, żeby zobaczyć, jak działa jego satelitka, w końcu – żeby razem poszukać czegoś dla rodziców i siostry na gwiazdkę. Brat od dwóch tygodni z zamiłowaniem piecze – też bym piekł, jakbym miał słupek z pasującymi do siebie piekarnikiem i mikrofalą, oba osiągalne bez przyklękania. Poza tym dom mu się powoli zmienia w coś, co nadaje się do mieszkania – coraz więcej szafek wisi na ścianach, coraz więcej podłóg przykrywa posadzkę. Trzeba to wszystko obejrzeć na własne oczy…

Czekając na obiad I

Całą sobotę łaziliśmy po Złotych Tarasach i Marszałkowskiej. Na Marszałkowskiej, circa ’81-’83 byłem pierwszy raz w restauracji, w Horteksie jadaliśmy lody (mój wtedy chyba dwuletni brat pokazał swoje uzależnienie od tego specjału – taka rodzinna opowiastka z pucharem i planami, kto po kim dokończy), w Sezamie widziałem potężny młynek do kawy. Wars i Sawa przemawiały do wyobraźni.

Czekając na obiad II

Wars i Sawa to teraz sklepy odzieżowe i Empik Junior, w restauracji za Rotundą teraz jest Pizza Hut i KFC, Hortex po drugiej stronie to McDonald’s, Sezam mieści w sobie małe klitki, jak Solpol czy plac Zielińskiego. Myślę, że przez wzgląd na wspomnienia z dzieciństwa powinienem unikać tej ulicy… Metro – Empik i z powrotem, nie rozglądać się.

W Złotych wszystkie niemal sklepy z zabawkami są w jednej części budynku (swoją drogą dziwne, że z moim bratem definicja zabawek rozszerza się też do… lodówek; serio). W sobotę w Saturnie nawet pobawiliśmy się Pleo – w niedzielę nie miał już akumulatorka. Koniec końców mamy już prezenty dla wszystkich (w tym – mam nadzieję – nawzajem dla siebie), brakuje już tylko zamówienia od Mamy dla Taty. Jakby ktoś z was wiedział, gdzie można dostać coś takiego, jak DREMEL® 300, byłbym wdzięczny.

Tags: , , , ,